Nie bardzo rozumiem skad bioro sie glosy krytyki pod adresem ziobrystow, choc moge jedynie snuc przypuszczenia o deja vu gdy wymiatano z Pis stara gwardie - PJN, Dorna i wszystkich innych "to se wrati" spod znaku Polska Plus i pozniejsze skojarzenia o zdradzie.
Jednak dziwni mnie brak spostrzezen wsrod prawicowych obserwatorow nie dostrzegajacych roznicy w tym co dzieje sie obecnie a dawnymi rozlamami. Postawa ziobrystow jest inna, nie skupia sie na krytyce lecz na reformie, z pewnoscia nie jest to walka o wladze w Pis i duzej mierze polega na "walkowaniu" prezesa, postawieniu pod murem, tak aby zmiekl i wyslal na emeryture chocby nielubianych i niemedialnych twarzy starego nieudolnego Pisu - irytujacego Blaszczaka, malo znaczacego Kuchcinskiego i zarozumialego Hofmana, choc ten ostatni jawi sie niemal jako germanskie alter ego samego prezesa. Dziwie sie niektorym zwolennikom Pis ze nie dostrzegaja tych bledow. Poza tym Prezes w glebi duszy nie znosi mieczakow, a wie ze Ziobro gra o wielka stawke i nie rezygnuje. A przeciez postawa samego Ziobry jest znana z lat rzadow Pisu, gdy raz juz Ziobro postawil na swoim. Z drugiej strony nie rozumiem paniki zwiazanej z publicznymi wystapieniami ziobrystow - reformatorow. Te wystapienia, wbrew obsarwacji prawicowcow, nie wzbudzaja w wyborcach Pisu zaniepokojenia, ale wielka nadzieje, ze wreszcie sie cos zmieni i partia przestanie przegrywac. Moje osobiste nadzieje wiaza sie z tym aby prezes przejrzal na oczy i zobaczyl ze wyczyn jego pupilka Hofmana (wypowiedz o chlopach) kosztowal kilka procent straty dla Pis, natomiast jedyna ekipa ktora pokonala Tuska to Ziobro + Kurski. Trzeba byc niezle zaslepionym aby tego nie dostrzec, przeciez niemiecka ofensywe mozna przelamac tylko pod Kurskiem, moznaby zartobiliwie ujac.
Gdyby natomiast Ziobro zostal usuniety z Pis, stawiam wiele na to ze zdominuje stara partie i to nie dzieki temu ze rozpocznie walke z Kaczynskim, ale dzieki temu ze skupi sie na krytyce rzadu w taki sposob, ze Donald bedzie musial ukrywac sie po katach, co bylo juz mozna zobaczyc podczas starcia Ziobry i Tuska w PE. Kto tego nie wie, jest slepcem.



Donald będzie się ukrywał po kątach przed ZZ,panią Wróbel,Kempą,Mulaczykiem,Kurskim,przed LPR bis?
To są żarty,notka to żart tak?!
Kiedy Ziobro i Kiurski pokonał Tuska?
Wybory 2005 to zasługa braci Kaczyńskich,Bielana i Kamińskiego (ich spotow z lodówkami,które uderzały ostro w podatki,m.on. wzrost VAT).
Kurski uczestniczył mało w kampanii i zasłynął z wypowidzi o dziadku z "wermachtu".A ZZ był malowanym szefem kampanii wyborczej.Kamiński i Bielan byli tymi co o wszystkim decydują podczas kampanii 2005.